Masturbator – męski gadżet lub opcja dla par

Masturbator – męski gadżet lub opcja dla par  - 

I już oczyma wyobraźni widzę te przerażone miny pań i aż stąd słyszę ich myśli: „O nie! Jakiś sprzęt mnie zastąpi!”. Nie zastąpi, a czasem wyręczy, czasem uzupełni i jestem pewna, że przyniesie wiele frajdy Wam obojgu.


W czasie wycieczki do sekshopu

Wiele osób tudzież par ma spore problemy z wkroczeniem do sekshopu. Głównym powodem zapewne jest wstyd i nieśmiałość. Na całe szczęście istnieją sklepy internetowe, gdzie każdy jest chociaż trochę anonimowy.

No to ruszajmy.

Wchodzicie na stronę sekshopu i co? Kolorowy zawrót głowy. Jemu oczy błyszczą, Tobie ręce drżą, ale bez obaw. Ja powoli Was przeprowadzę przez ten niezwykły świat.


Zwiedźmy kolejne podstrony

Gadżety erotyczne -> Masturbatory -> Masturbatory jednorazowe

Moi drodzy widzimy tutaj masturbatory jednorazowe. Stanowią one doskonałą opcję dla tych, którzy jeszcze się wahają. Ich ceny są przystępne, co jeszcze bardziej zachęca do testów. Ponad to ich kształt niczym nie przypomina gadżetu wprost ze sklepu z akcesoriami erotycznymi. Są dyskretne i kompaktowe, co będzie niezwykle ważne, jeśli chcielibyście zabrać je ze sobą na przykład w podróż.

Wśród szerokiej gamy tych produktów znajdziemy takie, których struktura jest na tyle elastyczna, że są w stanie dopasować się do kształtu każdego penisa. Przychodzi mi w tym miejscu do głowy Tenga - Hard Boiled Egg Cloudy. Kształtem przypomina ugotowane jajko (stąd jego nazwa ;)), co sprawia, że jest całkiem niepozorny, ale za to jego wnętrze jest bajeczne. Ten konkretny model jest wyposażony w wypustki, które dodatkowo masują penis podczas penetracji, a dzięki jego delikatnej i elastycznej budowie, zadowoli męski członek, absolutnie każdej wielkości.

Inne z masturbatorów jednorazowych są stałej wielkości. Powiedzmy taki Tenga - Original Vacuum Cup Deep Throat. Wyposażono go w twardą obudowę w kształcie klepsydry, dzięki czemu łatwo go utrzymać podczas zabawy. Co prawda nie rozciąga się, ale ma to również swoje plusy. Producent wyposażył jego wnętrze w liczne wypustki, ale także przewężenia, które sprawiają, że członek znajduje się w niezwykle ciasnym miejscu, a przecież powszechnie wiadomo, co odczuwa mężczyzna, gdy jego penis znajduje się w wąskiej przestrzeni.

Ja polecałabym przetestować oba warianty, ale co ja tam wiem, przecież nie mam penisa ;)


Gadżety erotyczne -> Masturbatory -> Masturbatory wielokrotnego użytku

Na innej podstronie znajdują się natomiast te masturbatory, które zostaną z Wami na dłużej. Tutaj to dopiero zaczyna się zabawa:

Możecie wybrać odpowiedni rozmiar. Jest kilka rodzajów. Jedne mają stałą długość, inne natomiast są rozciągliwe dopasowując się do kształtu członka podczas użytkowania, a inne (moje ulubione) są otwarte z obydwu stron. A wiecie dlaczego ja (bądź co bądź kobieta) lubię je najbardziej? Uwielbiam używać ich podczas seksu oralnego. Mój facet wtedy szaleje z rozkoszy.

Masturbatory różnią się wyglądem zarówno zewnętrznym, jak i wewnętrznym. Niektóre z nich w niczym nie przypominają zabawki dla dorosłych. Może Wam się to wydawać śmieszne, ale mi one przypominają opakowanie odświeżacza powietrza, dzięki czemu stają się całkowicie dyskretne. Można również znaleźć egzemplarze, które są transparentne. Lubicie widok penetrującego penisa? To jest to dla Was strzał w dziesiątkę. Można wybrać także takie, które wyglądem przypominają wejście do pochwy, odbytu bądź usta. Takim zabiegiem producenci wzbogacili doznania wizualne odbiorcy. Dla koneserów znajdą się również masturbatory, których wejście jest wiernym odwzorowaniem miejsc intymnych znanych aktorek filmów erotycznych.



Za przykład posłuży mi Fleshlight - Dillion Harper.  Warto w tym miejscu podkreślić, że materiał, który znajduje się w środku tego masturbatora, do złudzenia przypomina ludzką skórę. Jest delikatny i wyposażony w mnóstwo miękkich wypustek, masujących prążków i wachlarzy, które sprawiają wrażenie większej ciasnoty. To wszystko ma Was dodatkowo nakręcić, panowie. Nie obawiajcie się jednak, drogie kobietki! Zabawka nigdy nie będzie w stanie zastąpić Was w łóżku, co najwyżej czasem Was wyręczy.      


Zasady jazdy

Jak na każdej wycieczce obowiązują nas zasady, tak i w przypadku użytkowania męskich masturbatorów musimy pamiętać o kilku kwestiach. Mianowicie:

  • Zawsze, ale to zawsze należy używać nawilżenia. W przypadku tych gadżetów najlepiej sprawdzą się lubrykanty na bazie wody. Dają one pewność, że struktura wnętrza urządzenia nie zostanie uszkodzona. Są też takie żele nawilżające, które do złudzenia przypominają naturalne soki kobiety. Z ręką na sercu mogę polecić produkt Tenga - Hole Lotion REAL, który sprawi, że obcowanie z masturbatorem stanie się jeszcze bardziej realnym doświadczeniem.

  • Higiena! Jeśli chcemy czerpać radość i długo cieszyć się naszym masturbatorem, to musimy o niego dbać. Po każdym użyciu trzeba go umyć i dokładnie osuszyć. Czasem niestety dzieje się tak, że kosmetyki do higieny codziennej mogą niekorzystnie wpłynąć na nasze zabawki. Warto wówczas pomyśleć o kosmetyku dedykowanym gadżetom erotycznym. Marka Fleshlight, z myślą o swoich klientach, stworzyła Wash - Spray myjący, który nie tylko nie zniszczy waszych „przyjaciół”, a wręcz przedłuży ich żywotność. Niektóre z modeli należy dodatkowo zasypać pudrem: Fleshlight - Renewing Powder. Ten puder możecie również zastosować w swoich starych gadżetach, dzięki czemu znów staną się aksamitne i delikatne.


A jeśli to wciąż mało…


Możecie dokupić gadżety do gadżetów. Jeżeli można poszaleć to po co sobie żałować. Producenci poszli wraz z duchem czasu i dostosowali swoje produkty do potrzeb użytkowników. Tym sposobem powstał uchwyt na tablet, do którego możecie podłączyć zarówno swój masturbator, jak i tablet. Takie rozwiązanie pozwala na masturbację przy ulubionym filmie.

Sklepy dysponują również podgrzewaczem do masturbatorów, które nagrzeją wnętrze gadżetu do przyjemnej temperatury ludzkiego ciała, co zwiększa autentyczność doznań.


Wiecie co wymyślono jeszcze? Uchwyt umożliwiający przymocowanie swojego urządzenia do ściany! Masturbator do uchwytu, uchwyt do ściany prysznica i zabawę czas zacząć!


Koniec tournée

Na tym kończę swoją wycieczkę i pozostawiam Was samych. Musicie zdecydować czy ruszacie dalej czy raczej wyłączacie komputer i wracacie do swoich zajęć ze spuszczonymi głowami. Jestem jednak pewna, że zaintrygowałam Was na tyle, że ruszycie razem w drogę.

Produkt dodany do porównania.

Informujemy, iż w celu realizacji usług dostępnych w naszym sklepie, optymalizacji jego treści oraz dostosowania sklepu do Państwa indywidualnych potrzeb korzystamy z informacji zapisanych za pomocą plików cookies na urządzeniach końcowych użytkowników. Pliki cookies można kontrolować za pomocą ustawień swojej przeglądarki internetowej. Dalsze korzystanie z naszego sklepu internetowego, bez zmiany ustawień przeglądarki internetowej oznacza, iż użytkownik akceptuje stosowanie plików cookies. Więcej informacji zawartych jest w polityce prywatności sklepu.