Szybki seks czy nocny maraton – rozważania mężatki

Szybki seks czy nocny maraton – rozważania mężatki  - 

„Ożenisz się z nią i zobaczysz! Zaczną się migreny i inne dolegliwości. O seksie będziesz mógł zapomnieć.” – takie właśnie (i w podobnym tonie) ostrzeżenia padały w stronę mojego lubego tuż przed naszym ślubem. Czy to naprawdę aż tak źle wygląda? Czy ślub jest równoznaczny z grubą krechą pomiędzy namiętnymi nocami a naszym nowym, małżeńskim życiem?

Aby się o tym przekonać, zapraszam Was to mojej własnej alkowy.

Życie uczy, nie tylko pokory, ale i zrozumienia

               Jako dziecko często zastanawiałam się nad tym, dlaczego mama z tatą śpią razem, a babcia z dziadkiem to już nie. Kiedyś nawet zagaiłam o to moją babcie, ale rozmowa stanęła na totalnym narzekaniu na dziadka: bo grzeje, bo się wierci, a na domiar złego, chrapie niczym stara lokomotywa. Hm… Mój tata też zawsze chrapał, a jednak mama nigdzie go nie wygnała…

               Jako dziecko nie mogłam wiedzieć wiele, w zasadzie to nie wiedziałam nic, o sprawach łóżkowych, o popędzie seksualnym i o jego wygaszeniu wraz z wiekiem.

               Jednak, jako już dorosła kobieta, wciąż nie ogarniam swym umysłem, skąd wziął się ten przestrach, że niby po ślubie, bach i seksu nie ma… A dzieci to naprawdę przynosi bocian?

Czy seks to tylko droga do prokreacji?

               Faktycznie seks u mnie ewoluował wraz ze stażem związku. Dojrzał. Stał się, jak dobre, szlachetne wino, które musiało swoje odleżeć w dębowej beczce. Z czego to wynika? Ze znajomości siebie. Zauważyłam jeszcze, że upodobania również się zmieniają, a także wrażliwość naszego ciała jest inna. Zupełnie, jakby te strefy erogenne bawiły się z nami w berka. Dziś lubię być całowana tutaj, a po roku zupełnie mnie pieszczoty tego obszaru nie kręcą.

               Jednak takie prawdziwe zmiany nastąpiły w chwili, gdy pojawiły się dzieci… Już w okresie ciąży mąż omijał mnie szerokim łukiem i stanowczo odmawiał zbliżenia. Powód? Nie będzie córki penisem bił po głowie!!! W czasie ciąży stałam się mistrzynią w dziedzinie doprowadzania samej siebie do orgazmu na sposoby wszelakie.

A dalej?

W końcu balon pękł, a na świat przyszła nasza piękna córeczka. Chociaż rodzicielstwo jest wspaniałym doświadczeniem, to nieprzespane noce już nieco gorzej wpływają na życie w małżeńskiej sypialni. Chociaż nigdy później nie miałam tak obfitych piersi na widok, których mój mąż, aż się ślinił to i tak nie korzystałam z okazji i nie chciałam kochać się z moim mężczyzną. Prawda jest taka, że w tamtym okresie oddałabym wielokrotny orgazm w zamian za 3 godziny snu pod rząd…

Nauka seksu na nowo

               Myślę, że niewiele kobiet oficjalnie przyzna się do tego, ale wypytując krąg moich koleżanek, przekonałam się, że większość z nas musi nauczyć się seksu na nowo. Nie od razu ten żar się we mnie obudził. Seks stał się obowiązkiem małżeńskim i wówczas przypomniałam sobie słowa kolegów mojego męża. Nosz kurka wodna! Grupa kawalerów nie będzie miała racji! A tak prawdę mówiąc znów chciałam poczuć ten żar, który powodował, że budziłam męża w nocy, aby móc się z nim kochać.

               Przejęłam inicjatywę i choć trudno było wyłączyć głowę: bo przecież dziecko może zacząć płakać, a moje ciało już nie jest takie jędrne i tysiące innych (teraz już wiem, że absurdalnych) obaw zalewało moje myśli.

               Szło nam opornie. Seks był szybki i chaotyczny. Mąż dochodził, ja nie osiągałam orgazmu i w tym miejscu dochodzimy do meritum tego artykułu.

Nocny maraton

               W małżeństwie nie jest trudno zorganizować seksmaraton. Jednak, gdy jest się rodzicem to już zaczyna się kombinowanie. Młoda pojechała do dziadków. Dziecko szczęśliwe, bo kocha ich szalenie. Dziadkowie wniebowzięci, bo nacieszą się wnuczką do syta. My natomiast mieliśmy mieć czas tylko dla siebie.

Swoją drogą to ciekawe, jak koło się zamyka. Jako nastolatka uważałam, aby nie być przyłapana przez rodziców (uwielbiałam seks z taką nutką stresu). Teraz natomiast trzeba uważać, aby nie być przyłapanym przez dzieci… To byłoby zdecydowanie zawstydzające.

               Zaczęliśmy od uszykowania romantycznej kąpieli z pianą, aby się rozluźnić. Dodałam za dużo płynu i w efekcie zamiast kąpieli mieliśmy pianową powódź w łazience. Uporawszy się z tym bałaganem, upoceni poszliśmy napić się wina na rozluźnienie z mocnym postanowieniem rozpoczęcia wszystkiego od nowa. Jednak wiadomo, że starając się nadmiernie więcej napsujemy. Mąż rozlał czerwone wino na kanapę. Taki to z niego kelner… Zapierałam ją godzinę. Poddałam się. Miałam dosyć i poszłam wziąć szybki prysznic i we flanelowej piżamie wsunęłam się pod kołdrę. Mój mąż przyszedł i po prostu zaczął mnie całować. Bez ceregieli, bez filmowych wstępów i randkowych zagrań. Kochaliśmy się całą noc. Niespiesznie badając każdy centymetr swoich ciał i poznając ich mapy całkowicie od nowa. Musiałam nauczyć się siebie i reakcji mojego zmienionego ciała. Oj przydały mi się wówczas umiejętności tak skrzętnie szlifowane w czasie ciąży. Mój mąż cierpliwie posuwał się dalej. Czułam się, jak dziewica, do której nie wiadomo, jak się dobrać. Grunt, że udało się przełamać lody i okazało się, że wszystko siedzi w głowie. Cała blokada pękła i chociaż nie było, jak w filmie to dla nas ten wieczór okazał się milowym krokiem.

Szybki seks

Maratony są rozkoszne. Ciało jest wrażliwsze po każdym kolejnym orgazmie. Poza tym niespiesznie można się dopieścić. Gra wstępna jest obszerna i satysfakcjonująca. Jednak w naszym wypadku wymaga udziału osób trzecich. Nie chodzi wcale o zapraszanie kogoś do naszego łóżka. Potrzebujemy osoby, która zajęłaby się naszym dzieckiem, które wciąż wstaje w nocy i budzi się razem z pierwszym promykiem słońca… Głupio prosić dziadków o pomoc za każdym razem, gdy chcemy się trochę poseksić. Jaką mamy alternatywę? Szybki seks!

Szybki seks z nieznajomym na przykład na imprezie, jest tylko aktem cielesnym. Pozbawiony gry wstępnej, pozbawiony głębszego sensu. Zaspokojenie popędu i tyle. Nie krytykuję tego. To, co opisałam pochodzi z moich doświadczeń. Tak to odbierałam i szczerze uprzedziłam się do tego rodzaju seksu. Unikałam go ze swoim facetem, jednak w obecnej sytuacji stanowi „wygodną alternatywę”.

Okazuje się, że szybki numerek z mężem nabiera zupełnie innego wyrazu. On zna moje ciało. On wie, jakiej kombinacji pieszczot użyć, abym była gotowa w mgnieniu oka. Poza tym to idealne rozwiązanie nie tylko na wieczorne zbliżenie na kanapie. Las, plaża, przebieralnia w sklepie (wiem, wiem – nie wolno). Ten dreszczy emocji, bo ktoś może przyłapać albo podejrzeć. Uwielbiam to, a jednocześnie wiem, że jestem z facetem, któremu zależy na mojej przyjemności i nie skończy się na tym, że dojdzie i nara.

Każdy czas ma swoją magię

Wszystko jest dla wszystkich. Uważam, że dobre jest to, co komu odpowiada i nie mnie oceniać te upodobania. Sama mam takie doświadczenia i na ich podstawie mogę śmiało stwierdzić, że wiele zależy od kontekstu sytuacji. Seks seksowi nierówny, bo i ludzie nie są jednakowi. Bywa, że wystarczy mi mizianie po plecach i nie chce nic więcej, ale czasem mam ochotę na ostry seks – szybki, dynamiczny, podczas, którego mój mąż mówi do mnie w sposób, w jaki nigdy by się do mnie nie odezwał.

Jaki z tego morał? Jedna kobieta, jeden mężczyzna, związek od wielu lat, a przegląd doświadczeń seksualnych, jakbyśmy byli gwiazdami filmów dla dorosłych i dobrze! My się zmieniamy i seks się zmienia dostosowując do naszych nowych upodobań.

Nie przejmujcie się jeśli nie wiecie, co teraz konkretnie lubicie. Nie martwcie się jeśli seks Was chwilowo nie bawi. To nie wina małżeństwa. Najwidoczniej nastał dla Was czas na rozpoczęcie wycieczki po swoich ciałach na nowo, bo dawna mapa już się przeterminowała.

Produkt dodany do porównania.

Informujemy, iż w celu realizacji usług dostępnych w naszym sklepie, optymalizacji jego treści oraz dostosowania sklepu do Państwa indywidualnych potrzeb korzystamy z informacji zapisanych za pomocą plików cookies na urządzeniach końcowych użytkowników. Pliki cookies można kontrolować za pomocą ustawień swojej przeglądarki internetowej. Dalsze korzystanie z naszego sklepu internetowego, bez zmiany ustawień przeglądarki internetowej oznacza, iż użytkownik akceptuje stosowanie plików cookies. Więcej informacji zawartych jest w polityce prywatności sklepu.