Co roku 8 marca polskie kwiaciarnie pękają w szwach, a czekoladki znikają z półek w zatrważającym tempie. Panowie dumnie wracający do domów niosą bukiety tulipanów, róż, goździków, aby móc je wręczyć wybrankom swoich serc z okazji Dnia Kobiet. No i bardzo dobrze! Niech się starają i biada temu, który odważy się zapomnieć o swojej damie w tym wyjątkowym dla nas dniu.

Jednak czy to jedyny słuszny sposób na świętowanie? Czy nie możemy same siebie trochę rozpieścić. Co ja piszę! Czy nie możemy siebie same BARDZO rozpieścić tego dnia? Oczywiście, że możemy, i co więcej, nawet powinnyśmy.

Odnajdź swoje niegrzeczne JA

            Czy zastanawiałaś się kiedyś nad swoją seksualnością? Jeśli tak, to chwała Ci za to, jeśli nie, to najwyższy czas to zmienić. Z okazji Twojego święta masz do tego niezaprzeczalny pretekst. Pochyl się nad swoim ciałem, porozmawiaj ze swoją clitoris. Może nie zdajesz sobie jeszcze z tego sprawy, ale jest mnóstwo doznań, których nie doświadczyłaś, a powodem tego mogą być:

  • obawy;
  • nieśmiałość;
  • wstyd;
  •  

Jeśli potrzebujesz pretekstu to właśnie Ci go dostarczam. Odmień to jak najszybciej!

Dobry początek gwarancją sukcesu

            Na początek zastanów się nad tym, czego zawsze chciałaś spróbować, ale nie miałaś odwagi. Myślę, że duża część kobiet myślała o przetestowaniu kilku gadżetów, ale wycofywała się z tego, no bo jak? Ja? Taka porządna? Studentka, matka, kobieta na wysokim stanowisku…. Nie ma znaczenia, co robisz. Liczy się to, czego pragniesz. Zrób pierwszy krok, a dalej pójdzie już, jak z górki.

            Dam Ci kilka rad, abyś nie błądziła po omacku, bo jeszcze się zniechęcisz, a tego przecież nie chcemy.

Zaintrygowana, zaciekawiona? To zapraszam dalej, zrobi się tylko ciekawiej i pikantniej.

Przyjaciele na dobry start

            Myśląc o zabawkach erotycznych pierwsze, co nam przychodzi przeważnie do głowy to wibratory. Rzeczywiście są to najbardziej popularni asystenci kobiecych doznań. Który wybrałabyś na początek?

            Ja zaczęłam od propozycji firmy B Swish, a mianowicie bCute Classic Jest to niewielkich rozmiarów gadżet wykonany z materiałów najwyższej jakości. Ma kilka stopni regulacji, więc każda z Was znajdzie coś dla siebie. Jest dyskretny, idealny na początkowe eksperymenty.

            Kolejną świetną, już bardziej odważną, propozycją jest produkt również marki B Swish, wibrator typu „króliczek”: Bwild Classic Bunny. Ma za zadanie stymulować jednocześnie łechtaczkę i punkt G. Wyobrażacie sobie taką eksplozję doznań? Jest pięknie wykonany, miły w dotyku i wodoodporny, więc można zabrać go ze sobą wszędzie. Stanowi ważny element w mojej kolekcji i często do niego wracam, bo potrafi przenieść kobietę w miejsca, gdzie samej ciężko byłoby jej dotrzeć.

            Chciałabym również zachęcić Was do wypróbowania stymulatorów clitoris. Czy wiedziałyście, że „guziczek” widoczny gołym okiem to nie jest cała Wasza łechtaczka? Zastanawiacie się, jak w takim razie stymulować całość? Wpadła na to firma Lelo i wyprodukowała stymulator bezdotykowy Sona. Jest niewiarygodny, a jego wyjątkowość polega na tym, że działa poprzez fale dźwiękowe i dociera tam, gdzie nie był jeszcze nikt. Zaintrygowane? Oj powinnyście być. Niech nie przeraża Was jego cena. To, co robi z ciałem kobiety, jest warte każdej, wydanej na niego, złotówki.

            Na koniec chciałabym zachęcić Was, drogie Panie, abyście zastanowiły się nad kupnem kulek gejszy. Ćwiczenie mięśni Kegla, jest ważne ze względu na aspekty zdrowotne, ale również zwiększa nasze doznania podczas seksu. Firma Ovo proponuje kulki gejszy L3 Love Balls, które sprawdzą się zarówno dla początkujących użytkowniczek, jak i tych bardziej zaawansowanych. Ich kształt idealnie dopasuje się do ciała każdej kobiety, co zwiększa komfort przy użytkowaniu. Kulki wykonane są w sposób nowoczesny i minimalistyczny, co ułatwia utrzymanie ich w czystości. Osobiście jestem z nich bardzo zadowolona i z czystym sumieniem polecam i zachęcam do przetestowania.

Dziewczyny, kobiety, drogie Panie!

Niech Dzień Kobiet będzie Waszym dniem, ale tak naprawdę WASZYM. Nie bójcie się eksperymentów, nie bójcie się odkrywania Waszej seksualności. Musicie pamiętać, że tyle ile same dowiecie się o sobie, tyle możecie potem przekazać partnerowi. Celebrujcie swoją kobiecość i pokochajcie swoje waginy. One będą Wam wdzięczne i odwzajemnią się orgazmami, jakich jeszcze nie znacie.