Każdy, kto oglądał lub choćby słyszał o książce i filmie 50 twarzy Greya, powinien mniej więcej wiedzieć, na czym polega BDSM. Opowieść jest dość specyficzna i nie każdemu przypadnie do gustu, ale nie można odmówić jej tego, że rozsławiła całą ideę i dała kobietom pretekst do myślenia na temat eksperymentowania. Jeśli jednak ktoś nigdy w życiu nie spotkał się z terminem BDSM i trudno mu ten skrót rozszyfrować, już spieszę z wyjaśnieniami:

Bondage & Discipline – krępowanie ciała i dyscyplina
Domination & Subbmision – dominacja i uległość
Sadism & Masochism – zadawanie i doświadczanie bólu, poniżania.

 

Kto może spróbować BDSM?

Każdy, kto widzi w tym sposobie zabawy coś interesującego i potencjalnie przyjemnego! Zawsze warto spróbować. Najlepiej zacząć powoli i na spokojnie. Nie róbmy wszystkiego na raz. Najpierw wystarczy krępowanie rąk i / lub nóg. Potem możemy wprowadzić kary cielesne czy bezwzględne posłuszeństwo. Pamiętajmy, że BDSM nie polega na znęcaniu się nad sobą nawzajem. Najważniejsze jest, by obie strony się dogadały i wyjaśniły tej drugiej, na co mają ochotę. Bądźcie szczerzy i wyrozumiali. Słuchajcie się nawzajem i uszanujcie decyzję kogoś, kto nie chce robić tak wiele, jak wy. Zabawa na podstawie uzgodnionych wcześniej zasad jest dużo bardziej bezpieczna i przyjemna.

 

Jak zacząć z BDSM?

Najważniejsza jest rozmowa z partnerem. Bądźcie szczerzy i otwarci. Opowiedzcie o tym, co was kręci i jakie macie pomysły. Dowiedzcie się, czy druga osoba również jest tym zainteresowana. Wymieńcie się pomysłami i fantazjami. Nie wszystkim pasuje opuszczanie własnej strefy komfortu, dlatego bardzo ważny jest wzajemny szacunek. Jasno wyznaczcie granice tego, co jest dopuszczalne, a co nie. Nie dojdzie wtedy do niezręcznych sytuacji, robienia sobie krzywdy i niepotrzebnego zrażania się do zabawy.

 

Hasło bezpieczeństwa

Wybranie hasła dla początkujących może nie jest niezbędne, ale da wam duży komfort psychiczny i wyrobi istotny nawyk, jeśli rozkręcicie się z technikami BDSM. Hasłami nie powinny być słowa, która pojawiają się w zabawie jak „ała” albo „nie”. Wiele osób decyduje się na sygnalizowanie za pomocą kolorów. Żółty to ostrzeżenie, że należy trochę zwolnić, a czerwony to znak, że chcemy definitywnego końca zabawy. Możecie wybrać też inne słowo, całkiem oderwane od sfer seksualnych. Najlepiej krótkie i proste do wypowiedzenia i zapamiętania. W przypadku zakneblowania, najlepiej wziąć do ręki jakiś przedmiot, którego opuszczenie lub rzucenie będzie oznaczało przerwę.

Jakie zabawki erotyczne wybrać na początek?

BDSM to nie tylko smycze, obroże, kneble i grube liny. Obecnie na rynku dostępnych jest bardzo wiele produktów, w których każdy może znaleźć coś dla siebie. Istnieją gadżety dla tych bardziej doświadczonych i gotowych na ostrzejsze zabawy, ale również takie dla początkujących. Najprościej kupić gotowy zestaw bondage, który zawiera podstawowe gadżety do BDSM np. satynowe kajdanki, opaskę i packę. Jeśli nie chcecie zaczynać od wydawania pieniędzy, sięgnijcie po rzeczy, które macie w domu. Apaszki, szale, krawaty, paski, kostki lodu – to wszystko nadaje się na dobry start.

 

Krępowanie

To najbardziej podstawowa i najbardziej znana forma zabawy. Wybór użytecznych narzędzi jest ogromny. Samych kajdanek jest ogromny wybór, który może doprowadzić do zawrotów głowy. Istnieją kajdanki metalowe oraz skórzane, które są mocniejsze od tych puchowych lub satynowych. Możecie kupić również cały zestaw do wiązania na łóżku, który montuje się do ramy albo do materaca. Istnieją również specjalne liny do wiązania, które nie pozostawiają obtarć na skórze.

 

Bicie

Uderzenia wcale nie muszą być bardzo mocne, by były przyjemne. Warto zacząć od delikatniejszych, bardziej symbolicznych ciosów, by nie zrazić bitego już na samym początku. Jeśli spodoba wam się ta forma zabawy, możecie śmiało pójść dalej, nie używając już tylko rąk, którymi do tej pory zadawaliście delikatne klapsy. Kierujcie uderzenia głównie na pośladki i uda, gdyż są to najbardziej bezpieczne sfery. Uważajcie, by nie trafić w nerki, kręgosłup lub brzuch, gdyż przez brak doświadczenia i wiedzy możecie zrobić sobie krzywdę. Wszystkiego można się nauczyć, wszystko przychodzi z czasem. Inaczej bije się ręką, inaczej pejczem, a jeszcze inaczej szpicrutą. Pamiętajcie, że trening czyni mistrza. Pamiętajcie, by osoba uległa, śmiało opowiadała o tym, które formy jej się podobają, a za którymi nie przepada. Ból musi być przyjemnością dla obydwu stron.

 

Ból poza klapsami

Nie tylko sprawnie wymierzone ciosy sprawiają przyjemny ból. Istnieje wiele produktów, które pomogą wam odkryć całkowicie nowe doznania. Niektóre kobiety lubią mocną stymulację piersi. Polecamy im klipsy, które zaciskają się na sutkach. Nacisk można swobodnie regulować, w zależności od tolerancji bólu. Dostępne są również klipsy ozdobne i z dodatkowymi obciążeniami.

Biżuteria BDSM

Biżuteria BDSM służy nie tylko do sprawiania przyjemności, ale i do zaspokajania potrzeb estetycznych. Istnieją gadżety, które możemy nosić nawet na co dzień. Oczywiście część osób uzna je za dość wyzywające, ale na tym polega cała pikanteria! Na rynku jest wiele uprzęży i pasków, które można łączyć z bielizną, koszulkami lub sukienkami. Istnieją nawet naszyjniki z wibratorami, które są na tyle estetyczne i minimalistyczne, że tych ich właścicielka jest w stanie odgadnąć ich prawdziwe zastosowanie.

 

Podsumowanie

Jeśli macie ochotę spróbować BDSM, skonsultujcie to z partnerem i zróbcie to śmiało. Może zabawa spodoba wam się na tyle, że będziecie mieli ochotę zgłębiać jej tajniki jeszcze dokładniej. Istnieje bardzo wiele technik i gadżetów związanych z tą zabawą, każdy na pewno znajdzie coś dla siebie. Jeśli jednak uznacie, że to nie dla was, trudno! Spróbowaliście, wiecie na czym to polega i wiecie, że wolicie skupić się na innych przyjemnościach. Pamiętajcie, że najważniejsza jest szczera rozmowa i wzajemny szacunek.